Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Związek

ON

Pojawił się w moim życiu dość nagle, zupełnie nieoczekiwanie i bez żadnego zaproszenia. Nie w wyniku przypadku, a w skutek pewnych skrytych porozumień. Wszedł do mojego serca wypełniając jego dużą część swoimi niebieskimi oczami, pięknym uśmiechem i złotymi włosami. Nieopatrznie wyrzucony z niego czekał u jego drzwi jak wierny pies. Zawsze niezmienny w uczuciach, wierny swoim deklaracjom. Zakochany chyba na zabój, o ile wolno mi to oceniać. Zaopiekował się lalką z porcelany, z potłuczoną sukienką. Pokleił, odnowił i nie przestał powtarzać, że jest tyle warta co idealne figurki. Zawsze ciężko pracuje. Nigdy wiele nie mówi, no prawie. Czasem wymyśli pyszną kolację. Od niedawna nie pyta, w jakim kubku chcę kawę. Uwielbia świeże bułeczki, mleczną czekoladę bez dodatków i pija mleko z kawą. Zawsze uważny, wyczulony, tak wiele zachowuje w pamięci, że aż mnie czasem zawstydza. Moja złota rybka spełniająca marzenia. Surowy sędzia nieprzemyślanych decyzji. Czuły opiekun. Zawsze blisko, choć cza...

Nie proszę o więcej

Nie pytaj. Nie oczekuj odpowiedzi. Milczenie przynosi ukojenie. Czasem najlepszym sposobem, aby coś powiedzieć, Jest nic nie mówić. Nie każ  mi wstawać. Za bardzo boli kolejny upadek. Nie podnoś mnie, jeśli nie chcesz trzymać. Każdy siniak na moim ciele to przecież osobna Historia upadku. Nie walcz  już ze mną. Nie podniosę rękawicy. Dawno złożyłam broń. Moja zbroja rozpadła się na kawałki Obnażając moje słabości. Ale nie odchodź. Nie kop leżącej. Nie zostawiaj przegranej. Odwróć tylko wzrok, nie mogę patrzeć Na Twoją pogardę. Nie wyśmiewaj. Nie każ łzom płynąć. Nie oskarżaj o brak dystansu. Zapomniałam już jak się śmiać Z samej siebie. Zanuć piosenkę. Naszą ulubioną. Niech ukoją nas znajome dźwięki. Źli ludzie przecież nigdy  Nie śpiewają. Odwołaj kolejny świt. Skaż słońce na wieczną banicję. Pozwól się schować w miękkiej pościeli. Niech wyśnię sobie życie, w którym będę Szczęśliwa. Otwórz kolejne wino. Upijmy się do nieprzytomności. Wyzwólmy umysł od ciągłego myślenia, ...

... miałam piękny sen

Miałam dziś piękny sen. W tym śnie byłam kobietą. Nie taką jednak, która chodzi w domestosowych spodniach. Taką prawdziwą, ze smukłą dłonią, pięknym uśmiechem, pachnąca zmysłowo. Prawdziwą, pewną siebie i śmiałą. Był w tym śnie mężczyzna, chyba przystojny choć nie widziałam twarzy. Tańczyliśmy razem. Rozmawialiśmy. Oddaleni od siebie szukaliśmy się wzrokiem. Czułam się dobrze, jak nigdy wcześniej. Swobodnie w tańcu i w rozmowie. Bezpiecznie. Ciepło. Elektryzująco. Spokojnie cieszyłam się każdą chwilą, czułam przecież, że nie muszę walczyć, nikogo udawać, rozmyślać nad każdym ruchem, wciągać brzucha i martwić się co będzie, jeśli zechce poznać mnie bliżej. W tym śnie byłam piękna, tym piękniejsza, że w pełni tego świadoma. Chciałam przyjemniej bliskości, zupełnie bezstresowej, bez kompleksów. Chciałam, aby z tego rozelektryzowanego powietrza między nami wyłoniła się potężna burza pożądania, miłości, emocji i przyjemności. Zwlekałam jednak zbyt długo... Wczesny letni świt, zazdrosny o mó...