Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 26, 2025

Myślodsiewnia

Chciałabym mieć myślodsiewnię Dumbledore'a. Dyrektor szkoły magii Hogwart posiadał magiczną czarę, do której mógł włożyć myśli wyciągnięte z własnej głowy. Te, które były zbędne, których było za dużo, które przeszkadzały w jasnym myśleniu. Być może wrzucał tam również te, które go smuciły, przerażały, przygnębiały. Ja bym na pewno tak robiła. Jest ich w mojej głowie za dużo po prostu. Ściskają się tam, kłębią, jak żmijowisko. Głównie te złe, szpetne, smutne. Strachy, obawy, lęki. Krzywdy, niesprawiedliwości, zło. Miliony informacji, obrazów, emocji. Wszystko trafia we mnie jak celny pocisk. Moja głowa przed niczym nie potrafi się ochronić. Chciałabym, żeby nie docierało do niej nic. Ciągle przetwarza, wyciąga z przeszłości, sprzed chwili, miesza i śle wizje. Męczy trwożliwe serce tysiącem złych obrazów. Nie potrafię ich wyrzucić, a przecież ich nie chcę. Czuję, że już tam jest za ciasno, że kąsają, atakują, nie potrafię uciec, przestać myśleć, nie panuję nad nimi. Nie mam ucieczki...