Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 11, 2019

Cała ja

Złamane wieczne pióro, pięć pustych kałamarzy, wyczerpany papier. Jak zmieścić całego siebie w kilku akapitach? Gdzie zmieścić wielkie serce, ogromną pustkę, otchłań duszy? Jaki kolor atramentu dla złamanego serca? Jaka czcionka najlepsza na uśmiech? W ilu literach zmieścić niewypowiedziane szczęście? W ilu słowach zawrzeć wszystko co najgorsze? Którą twarz uwiecznić i jaką fryzurę? Do ilu błędów się przyznać, co lepiej przemilczeć? Ile laurek sobie wystawić? Kogo obwinić i za co dokładnie? Kogo obarczyć za to, co jest dzisiaj? Kto się już nie obroni? Piętno winy wypalone na załamanych rękach. Uśmiechy zaklęte w kilka drobnych zmarszczek. Przeczytane noce skrzywione na karku. Trzy życiowe pomyłki zabliźnione w ranach. Trudne noce bijące arytmicznym sercem. Wypłakane łzy w podkrążonych oczach. Wszystko co od biedy i od święta. Wszystko co zostało w środku i chce się wydostać. Jedna sprawdzona miłość i kilka porażek. Za małe mieszkanie i za wielkie ambicje. Za dużo...