8 osób na zdjęciu, 6 kobiet, trzy pokolenia. Za nami jak blade klisze wspomnienie tych, co odeszły. Babcia, jej wcześnie zmarła mama i te wszystkie wcześniej, których nie poznałam nawet z opowieści. Za dwadzieścia lat nasze córki ze swoimi dziećmi, kolejnym pokoleniem wplecionym w koło życia. Rodzimy się z bagażem doświadczeń i wiedzy naszych przodkiń. Dajemy życie przekazując wiedzę, kulturę i tradycje następnemu pokoleniu. Jesteśmy jak filary mostu, sprawiające, że droga może pójść dalej. Ze wszystkich ciężarów przeszłości odrzucamy połowę dla dobra naszych dzieci. Każda chce zbudować coś lepszego niż poprzedniczka. Tupiemy nogą na błędy naszych babek i rzucamy się popełniać własne. A przecież korzenie przypominają o sobie. Przepracowane, zgarbione, bez prawa do siebie, ciągną nas czasem w dół poczuciem braku wartości. A w naszym świecie już dawno możemy chodzić do szkoły i zdobywać tytuły magistra. Nie ma już przecież chusty i zapaski, nosimy modne spodnie, szpilki i perfumy. ...
"Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa" /J.Słowacki/