Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 5, 2025

...a zaczęło się w 1933

Już chyba nie śpiewalibyśmy Ci sto lat, bo to po dziewięćdziesiątce nie wypada... Nie żałuję, że Cię już z nami nie ma, cieszę się, że tak długo byłaś. Że tyle Cię było w moim młodym życiu, które przecież woli zabawę i niebieskie migdały, zakochanie i marzenia o czymś wielkim. Cieszę się, że były te duszne dni w letniej kuchni, te wakacyjne wspólne zajęcia, ta polka Dziadek równo o dziewiątej, nasza ulubiona prognoza pogody i reklamy Tour de Pologne. Twoje miny na każdą okazję, gwizdanie i przewracanie oczami. Ta Twoja milcząca cierpliwość i ciągłe powroty do przeszłości. Wspólnie śpiewane piosenki. Wspólne robienie masła, kołocza z posypką w sobotę, kompotów z truskawek od szwagra, marmolady z jabłek od sąsiada. Twoja pokora ucząca mnie przykładem, wpojona miłość do ziemi i tego co nam daje. Wycieczki w duszne popołudnia po maliny do lasu, żmudne obieranie krzaków porzeczki, wmawianie mi, że agrest jest słodki. Te lata pełne czerpania od Ciebie miłości, troski, wiedzy, doświadczenia. ...