Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 5, 2025

Babeczki z rodzynkami

Czuję już na plecach oddech zbliżającej się imprezy, w której organizację włączyłam się wraz z koleżankami z koła gospodyń wiejskich. Reaktywowane KGW to poza moją osobą kilkanaście kobiet w różnym wieku, różnych zawodów, zainteresowań i poglądów. Jakoś tak się złożyło, że dobrze nam ze sobą, w naszym babskim towarzystwie. Ciężko nas porównać do podobnych formacji sprzed jeszcze choćby dekady. Kolorowe wianki, zwiewne spódnice i t-shirty z zaprojektowanym dla nas logiem. W końcu robić coś dla innych można i bez szumnego stroju. Pokazywać naszą kulturę i tradycję można też w dżinsach, ale za to z gorącym sercem. Ostatnio myślę gdzie byśmy były bez tych, którzy cicho i wiernie towarzyszą nam w tym wariactwie. Naszych mężów.  Siedzimy do późna na próbie. Śpiewy, teatry, kupa śmiechu i poważne rozmowy rozpływające się w gęstej czerni nocy. Ten jeden dzień, kiedy kto inny ogarnia kolację, kąpanie i mycie zębów. Kiedy ktoś siedzi sam na kanapie z pustym miejscem obok. Kiedy nie ma kogo z...