Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipca 22, 2025

...a mi bardziej

Czasem bywa i tak, w próżnym, naiwnym kobiecym umyśle, że skoro się dni kilka unikało jedzenia rozsądnego, stałego, ciepłego, o porach - powiedzmy - przyzwoitych, to ostatecznie, po trudach tych wielu, można pójść na całość i zjeść hamburgera. Takiego, co to chodzi za człowiekiem kilka miesięcy, drepcze, człapie, na chwilę się przyczai, żeby wyskoczyć niespodziewanie z reklamy internetowej - na przykład. Nie jest to hamburger niedostępny zupełnie, wyidealizowany, zachowany tylko we wspomnieniach i przyprawiony szczyptą doskonałości, jaką zna jedynie nasza wybiórcza pamięć. Nie. Jest to danie pospolite, trywialne wręcz, serwowane w wiejskiej pizzeri, od lat kilku już, podnoszące swoją wartość jeśli chodzi o cenę przynajmniej, bo jeśli idzie o jakość to gwałtem na jego smaku w wersji zbójnickiej było zastępowanie oscypka serkiem góralskim jak mniemam, oraz żurawiny czymś ledwie podobnym. Mniejsza. Można się jednak skusić, raz na jakiś długi czas, przyjmując ryzyko lekkiego rozczarowania...