Boję się... zmęczonych cierpieniem oczu kochanej osoby płaczu dziecka w nocy smutku zamkniętych domów strachu mundurowej rzeczywistości niepewności zwariowanych decyzji wdzierania się siłą do mojego życia decydowania za mnie, o tym co najlepsze bezsilności wobec okrucieństwa wojny bez strzałów i ognia namierzających mnie satelitów czytających w ukryciu i bez kontekstu lepiej wiedzących okrutnych dnia, w którym nie będzie po co wstawać z łóżka dzieciństwa nie beztroskiego świata jakim jest
"Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa" /J.Słowacki/